sobota, 29 lipca 2017

Chrzest Michaliny i lato w sercu ... :)

Mamy lato.
Nie rozpieszcza nas w tym roku pogodą.
Nie rozpieszcza temperaturami.
Nie jest zaskakująco słonecznie, upalnie.
Nie jest sucho na plaży nad morzem.
Nie pozwala to na dalekie plany, choćby urlopowe.
Nie pozwala na beztroskie plany wakacyjne naszych dzieci ...
Nie można wyjść z domu gdzieś dalej bez kurtki przeciwdeszczowej.
Nie można ...
Nie jest ...
Nie pozwala ...
Nie rozpieszcza ...
Nie ...

... ale i tak najwięcej zależy od nas.
Czas się nie powtórzy,
Letnia pora roku nie zawróci z powodu złej pogody,
Urlopu letniego nie przełożysz na zimę,

 Można spędzić ten czas w domu
po pracy ...
Urlop...też można spędzić w domu ...
można.
...
Ale można na szczęście decydować o tym,
 co chce się zrobić nawet w kapryśne lato,
i cieszyć się po porostu chwilą.
Można cieszyć się nawet w kurtce,
Można cieszyć się rodzinną wyprawą rowerową 
... w mżawkę i pod wiatr też można ... można ...
można wile ... i jeszcze więcej,
wszystko jest w naszych głowach
w naszym nastawieniu do życia
i byciu ... tu i teraz,
w kapryśne lato
:)

~~~~

Nie dawno odbył się chrzest święty
Michaliny.
dla niej zrobiłam karteczkę :)




Do miłego następnego razu
:)