czwartek, 17 stycznia 2013

PODARUJ SERCE GRZESIOWI


PODARUJ SERCE GRZESIOWI

Witam Was serdecznie.
Niebawem zaczną się rozliczenia podatkowe, 
może niektórzy już zaczęli.

Wiem, że większość z WAS ma już kogoś ważnego
w pamięci, by ten 1% podatku przekazać.
Nie mniej dzielę się z Wami informacją o Grzesiu.
Rok temu też pisałam Wam
o pomocy dla niego i jego historii.
Można przekazać 1% podatku
albo ...
 wpłacić dobrowolną sumę
 na konto fundacji Kiwanis bezpośrednio
nr 34 1160 2202 0000 0000 3295 8076
z dopiskiem DLA GRZESIA

Grześ niesamowicie urósł od tego czasu :D 
Zdjęcia jakie miałam do wyboru
na plakat i ulotkę,
wszystkie były uśmiechnięte :)
Lubi być fotografowany i bez względu
na to czy w domu, czy w szpitalu, 
jest pogodnym chłopcem,
dzięki swojej uśmiechniętej buźce
bezwzględnie dodaje sił swoim rodzicom.

Co widać poniżej
:)


Mama Grzesia -Iwonka napisała tak na plakacie i z tyłu ulotki,
które są kierowane do wszystkich ludzi dobrej woli:

        Grzesiu ma za sobą pierwszy rok intensywnego leczenia i rehabilitacji, które mogły się odbyć dzięki Państwa pomocy dobrej woli wielkim sercom. Za co bardzo dziękujemy. Bariera finansowa nie pozwoliłaby nam na tak częste wyjazdy na rehabilitacje. Dzięki Państwu mogliśmy zakupić Grzesiowi protezy na rączki, ortopedyczne buty i kask ochronny na głowę, który pozwoli Grzesiowi na bezpieczne, beztroskie poznawanie wielkiego świata z tak malutkimi, krótkimi raczkami. Mogliśmy również zapewnić Grzesiowi prywatne leczenie, które w jego przypadku jest nieuniknione i bardzo kosztowne w tych czasach.
   Obecnie Grzesiu ma półtora roku. Dalej walczy z małopłytkowością, układem moczowym (nerkami). Pogłębiła się choroba, która zniekształca jego nóżki i utrudnia chodzenie. Grzesiu rośnie, w związku z tym jest coraz więcej potrzeb związanych ze sprzętem ortopedycznym, który jest bardzo drogi, a zarazem niezbędny do prostowania i ćwiczenia rączek, które w ten sposób są przygotowywane do operacji. Niezbędny jest również sprzęt ortopedyczny do nóżek, który pomaga  mu podczas wstawania i siadania bez pomocy rąk. Przed nim jeszcze kilka ciężkich, bardzo kosztownych operacji usprawnienia przedłużenia rączek, które mają mu służyć do zabawy, pisania, a w przyszłości do pracy. Aby doszło do tych operacji, to musi się  uporać z chorobami, które zagrażają jego życiu.
     Moi Drodzy ... walczymy z całych sił, aby w przyszłości nasz syn nie potrzebował pomocy drugich osób, ale nie sił nam brakuje lecz pieniążków, które umożliwią dalsze rehabilitacje, a później operacje.
Ten Brzdąc daje nam wiarę i nadzieję, a przede wszystkim dużo siły, żeby walczyć o lepszą przyszłość. Niestety nasz budżet nie zapewni Grzesiowi lepszego jutra. Z Państwa pomocą, Grzesiu ma szansę na dłuższe rączki i samodzielność w przyszłości.
Z góry dziękujemy za każdą złotówkę  podarowaną dla Grzesia. 



~~~~

Zatem jeśli jest ktoś,
 kto chciałby pomóc temu wspaniałemu Chłopczykowi,
ułatwić jego trudne życie,
w imieniu własnym i jego rodziców
PROSZĘ WAS o pomoc.
Przekaż 1% procent na rączki Grzesia.



Do miłego następnego razu.
:)

2 komentarze:

  1. Świetny blog :))
    Ciekawy post ;] Podoba mi się !!!
    Życzę miłego weekendu.

    Zapraszam również do mnie :)
    I na moją stronę https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Za polubienie byłabym ogromnie wdzięczna !

    OdpowiedzUsuń
  2. I was recommended this blog by my cousin. I'm not sure
    whether this post is written by him as no one else
    know such detailed about my problem. You're incredible!

    Thanks!

    My website Taking African

    OdpowiedzUsuń