czwartek, 7 lutego 2013

LUTY JEST ... dzień 4

Dziś temat miesiąca ;) bym powiedziała
trudny orzech do zgryzienia.
bo ...

LUTY JEST ...
zapowiedzią wiosny ...
jak w starym przysłowiu
"IDZIE LUTY, PODKUJ BUTY"
:)

w uszach dzwoni  mi przysłowie,
zatem proszę bardzo :)



Pierwszy spacer dziś po tylu dniach w domu :)
Więc wybrałam się z Tymkiem do SZEWCA. :)
Temat lutowy iście szewcowy ;)
Jakoś tak przyfrunęła do mnie ta myśl.
Rzadko coś robię z butami, ale jeśli to właśnie tam :)
Pan zna się bardzo dobrze na swojej pracy,
dziś tak doświadczonych ludzi bardzo brakuje.
Nie tylko w zawodzie szewca, 
niemal w każdym zawodzie.

Kolorystyka wnętrza powala,
ale Pan wie co robi :)

Dziś mamy inną już dobę naprawiana butów :)
Jednak ... coś jeszcze się znalazło, co pozostało niezmienne.
Pan właśnie pracował, więc porządek jest po prostu w nim samym.
Pozdrawiam Pana Szewca bardzo serdecznie :)


Inne LUTOWE interpretacje
można pooglądać 
na blogu Uli SEN MAI


A piosenka na dziś tematyczna :)

MIR

:)

Dzięuję za Waszą obecność
Do miłego jutra
:)


29 komentarzy:

  1. Też myślałam o tym przysłowiu, ale nie mam takiego znajomego szewca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też znajomego nie ma, po prostu jest Panem Szewcem. :)

      Usuń
  2. Pięknie uchwycony zawód szewca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja to już dawno nie byłam u szewca. Ale tam u tego Twojego to pięknie jest!
    Co za szewc! Niesamowite kolory ścian! :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki lekko zwariowany ten szewc, ale skoro wie, co robi? Ja też nie bywam w przybytkach podkuciowych, ale kiedy zacznę śmigać w szpilkach, będę musiała
      Bardzo fajnie ugryzłaś temat, Emilko

      Usuń
    2. Julita no kolor mnie powalił ;) dawno nie byłam, więc też czułam zaskoczenie ;)

      Lucy - no tak powiedziała, że wie co robi, zatem wierzę :) Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
    3. miło być POWIEDZIAŁ

      Usuń
  4. Ach i ten zapach u szewca ;-) ...Dobry pomysł z tym wybraniem się wcześniej :D Czekam z utęsknieniem na wiosnę i brak wirusów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak właśnie, ten zapach... zastanawiałam się czy o tym pisać, bo może to głupie, ale ja lubię ten zapach :)
      Ja ten spacer zrobiłam sobie tylko w celach fotograficznych, bo butków nie podkuwam :) ale tych bark wirusów życzę również TOBIE i Twojej RODZINIE!!!

      Usuń
  5. Jak ładnie zinterpretowałaś temat :D Tutaj na przykład to możesz zapomnieć o kimś taki. Gdy chciałam wymiany fleków, to ...pojechałam z butami do Pl ;)

    Takie zawody kojarzą się mi ze starymi czasami, takimi odległymi, ale jednocześnie niezwykle klimatyczne.

    Czy ktoś jeszcze pamięta punkty do reparacji pończoch?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Repasacji, oczywiście.

      Czytać nie potrafię, pisać nie umiem. Na złom :D

      Usuń
    2. Dokładnie, mi ez tak się kojarzą :)
      Ale przyznam, że zastrzeliłaś mnie tą repasacją pończoch :O to nie działo się za moich świadomych czasów.

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia, a i hasło mi się podoba...też muszę wybrać się do szewca :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie ujęty temat :) I faktycznie coraz mniej dobrych fachowców. U mnie ciężko już znaleźć dobrego szewca - niestety..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      i zapraszam do nas :) Czytałam, że w Darłówku na wakacjach byliście, a to już blisko ;)

      Usuń
  8. Zastanawiam się czy Pan Szewc nie wyraził sprzeciwu w robieniu zdjęć. Może to taka darmowa reklama. Bardzo pozytywne, kolorowe zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan Szewc po chwili rozmowy wyraził zgodę :)
      Dziękuję serdecznie :)

      Usuń
  9. Haha ! I to właśnie dlatego "idzie luty podkuj buty" z imprezy pierwszego lutego o 2:30 wracałam na boso ! :D Więc nie ! Nie podkuj butów, przynajmniej nie w Gdyni i nie w czasie imprez na których jestem ja ! :))

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he ;) nie podkuwam butów, tylko mi szumi to przysłowie ... jak jeszcze jedno, choć nie mam pojęcia co za mądry człek to wymyślił : "Zimno zimno, bo to luty" :D No ale gdybym to ja wracała boso w lutym z pewnością bym musiała to odleżeć i odchorować :/ nie zazdroszczę :P

      Usuń
  10. Niekonwencjonalna i piękna interpretacja dzisiejszego hasła!
    I piosnkę sobie na dobranoc włączyłam- nie znałam tej kapeli, jutro zaznajomię się, bo zaciekawiła. Dobranoc! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie Ci dziękuję :) naprawdę mi jakoś miło się zrobiło... tym bardziej, że ktoś znów słuch tego, co proponuję :):) Dobrej nocy życzę :)

      Usuń
  11. oryginalnie ujęty temat! zdjęcia bardzo do mnie gadają :) tylko nie wiem czy to Twój fotograficzny talent czy moje zmęczenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha ha... oby talent :P Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. To wnętrze w Twoim obiektywie wygląda bardzo klimatycznie. Jest pięknie!
    Bardzo cenię takich starych, prawdziwych rzemieślników. W Warszawie mam takiego ukochanego szewca na Krakowskim Przedmieściu. Mam wrażenie, że od lat nic się tam nie zmieniło. Fanie by było, gdyby było dla nich więcej przestrzeni w tym "szybkim" świecie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) na żywo wygląda lepiej, więcej urządzeń, choć już większość bardziej nowoczesnych, ale i tak wchodzi se czujesz zapach... i oczy biegają, siadają to tu, to tam... i rozpoczyna się zawsze przemiła rozmowa z Panem Szewcem.
      Oj tak... było by z pewnością lepiej :)

      Usuń